Chcesz wiedzieć, jak poprawić pozycjonowanie B2B? Wykonaliśmy test narzędzia SEO i dzielimy się wnioskami. Zobacz, jak w praktyce sprawdza się Surfer SEO.  

Ze względu na specyfikę content marketingu B2B pozycjonowanie stron B2B jest dużo bardziej skomplikowane niż np. w e-commerce B2C (najważniejsze kwestie zebrałyśmy w jednym z naszych artykułów). Jeżeli nie wiesz, jak zabrać się za pozycjonowanie strony firmowej, możesz śmiało zacząć od odwzorowania struktury i zawartości stron należących do dobrze wypozycjonowanej konkurencji.

Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić. Postanowiliśmy zatem przeprowadzić test narzędzia Surfer SEO i podzielić się naszymi obserwacjami.

Dobierz przyprawy, ale nie przesól zupy

Żeby móc poprawić pozycjonowanie swojej strony, musisz wybrać konkretną frazę, która najlepiej opisuje wartość, jaką dajesz swoim klientom, np. konkretny produkt czy usługę. My postawiliśmy na początku na frazę „agencja content marketingu”.

Najpierw dokonaliśmy audytu istniejących stron internetowych pod kątem wybranej frazy (zakładka Audit). Nasz program do pozycjonowania stron internetowych znalazł dobrze wyszukującą się pod względem tej określonej frazy konkurencję i pokazał nam, co robimy inaczej niż oni, np. różnice w długości tytułu i wykorzystywane dodatkowe słowa kluczowe powiązane z główną frazą kluczową.

Uwaga! Poprawianie pozycjonowania przez dołożenie dodatkowych słów i fraz najlepiej robić małymi krokami – trochę pozmieniać i po co najmniej 2 tygodniach sprawdzić, jak zmieniły się wyniki wyszukiwania.

Nie należy także przesadzać z nasyceniem słowami kluczowymi. Może to spowodować, że tekst straci oryginalność, a nawet sens. Na szczęście Surfer SEO posiada też edytor tekstów (Content Editor), który pozwala sprawdzić powstający tekst w porównaniu do stron odnoszących sukcesy. To umożliwia nam zachowanie względnej równowagi podczas pisania. Można w nim na bieżąco uzupełnić brakujące frazy i poprawić strukturę tekstu – w porównaniu do statystycznie utworzonego wzorca.

Pamiętajmy jednak, że wartościowe treści są zawsze w jakimś stopniu oryginalne, nowatorskie, ukazują nowe perspektywy. Nie warto tworzyć plagiatów ani contentowych klonów!

W ogrodzie słów kluczowych

Kolejnym naszym krokiem było rozpoznanie Keyword Research czyli opcji Surfer SEO, która znajduje słowa kluczowe współwystępujące ze sobą. Poszczególne frazy można dobierać, grupować ze sobą i tworzyć sieci powiązanych ze sobą i rokujących dobrze słów kluczowych. W ten sposób można sobie wyhodować taki własny mały ogród z hasłami współwystępującymi, a potem śmiało użyć ich w powstającym tekście.

Gdy stron do porównania jest niewiele, to znaleźć słowa i frazy, które współwystępują i są znaczące, jest bardzo trudno. Pewnie we wszystkich tekstach pojawią się spójnik „i” lub zaimek „to”, ale program usuwa podobieństwa niespecyficzne (te dwa słowa pojawią się też na stronach wyszukanych przez frazę muchomor sromotnikowy i frazę doskonała baletnica).

My wypróbowaliśmy wyszukiwanie fraz współwystępujących z bardziej typowym hasłem agencja content marketing. Fraza ta miała „towarzystwo”, czyli występowała np. z frazą agencja content marketing co to jest.

Co ciekawe, fraza ramowanie znaczenia, która wywindowała nasz blogowy artykuł na pierwsze miejsce wyszukiwania, wrzucona do algorytmu Keyword Reseach nie uzyskiwała żadnych wyników – po prostu zero!

Ramowanie znaczenia wyniki Google

Jak to możliwe? Ta fraza jest bardzo oryginalna, wręcz niszowa (na załączonej ilustracji widać, że wyników wyszukiwania jest zaledwie 820). Metody statystyczne potrzebują odpowiednio dużych zbiorów, aby móc odkryć w nich wzorce.

Ucz się od najlepszych, ale z głową

Kopiowanie sposobu parzenia kawy przez odnoszącego sukcesy maratończyka nie musi być znaczące dla powtórzenia jego wyniku w biegach długodystansowych. I o tym też warto pamiętać w optymalizacji SEO.

W poprzednim artykule o SEO pisaliśmy, że w optymalizacji SEO można wybrać jedną z dwóch metod – podążać utartym szlakiem lub własną, zupełnie nową drogą i nasz
test narzędzia SEO wyraźnie nam to pokazał.

Pierwsza ścieżka związana jest z sytuacją, gdy robi się bardzo podobne rzeczy do odnoszącej sukces finansowy i medialny organizacji, a druga z poszukiwaniem własnej niszy i nastawieniem na innowacyjność. Bardzo łatwo jest powtarzać udane zagrania, gdy profil działania jest bardzo podobny, ale to się nie uda, gdy firma sprzedaje nowy produkt lub unikalną usługę.

Statystyka przestaje być pomocna, gdy obiektów badawczych jest zbyt mało, programom do pozycjonowania stron internetowych trudno jest znaleźć trendy. Wtedy nieco bardziej trzeba zdać się na własną intuicję. W przypadku Surfera SEO, gdy Keyword Research nie podaje wyników dla danego słowa kluczowego, to oznacza, że wyruszyłeś własną trasą. Wtedy możesz łatwiej znaleźć się na szczycie wyszukiwania, ale czeka cię praca związana z promocją nowej idei (produktu lub usługi).

Równie ważne jest właściwe dobranie konkurencji. Testowany przez nas program do pozycjonowania stron internetowych podpowiada, kto jest naszą konkurencją, ale warto jest to samemu przejrzeć i zweryfikować, aby nie porównywać stron produktowych z informacyjnymi. Można też dobrać konkurencję samodzielnie, jeśli mamy na oku określone firmy. Świadomość wyboru grupy porównawczej jest ważna, bo jeśli firma sprzedająca ubrania zacznie się porównywać w Wikipedią, to nic dobrego z tego nie wyniknie.

Po trzecie, sposób prezentacji treści jest czynnikiem znaczącym, ale wcale nie jedynym. Po porównaniu stron internetowych konkurencji uplasowanej wysoko na liście wyników wyszukiwania dowiadujemy się, jakie są statystyczne tendencje w naszej branży. Surfer SEO poda nam przedziały liczby znaków dla tytułów naszych tekstów, zaleci, aby używać częściej danego słowa lub ograniczyć jego użycie, zaproponuje liczbę linków wewnętrznych i rodzaje linków zewnętrznych. Jednym słowem otrzymamy wzorzec, którego powinniśmy się trzymać, aby nadążyć za najlepszymi.

Trzeba jednak pamiętać, że świadomość marki buduje się też innymi narzędziami, a sukces sprzedażowy może przekładać się na wyszukiwanie, choć budują go inne czynniki niż tylko te contentowe. Warto o tym pamiętać i nie stawiać wszystkich swoich oczekiwań na jedną szalę, jaką jest proste skopiowanie strony internetowej konkurencji odnoszącej sukces.

Liczy się człowiek, nie algorytm

W content marketingu B2B warto mieć też na uwadze, że tak naprawdę chodzi o sprzedaż, o kontrakty, a nie o samo pierwszeństwo na liście wyszukiwania. Ważne jest, żeby znajdowali nas nasi potencjalni klienci, którzy jednak wcale nie muszą być liczone w tysiącach. To oznacza, że na pierwszy plan wysuwa się nieco inne pytanie: które frazy kluczowe wpisują do wyszukiwarek nasi potencjalni klienci (a nie ludzie w ogóle)? Frazy, których używa nasza konkurencja odnosząca sukces, mogą być strzałem w dziesiątkę, ale nie muszą. Zatem ważne, by wiedzieć, kim są nasi klienci i czego tak naprawdę szukają. To jest spojrzenie na SEO od drugiej strony, ale zastosowanie kreatywnego myślenia zasadza się na tym, że na każdy problem warto popatrzeć przynajmniej z dwóch stron.