Zaznacz stronę

Baza wiedzy, wsparcie kolegów i brak barier międzypokoleniowych to podstawy swobodnego przepływu wiedzy. Kluczem są ludzie, dla których dzielenie się wiedzą jest wartością

Na swobodne dzielenie się wiedzą wpływ ma specyfika danego środowiska. Tam, gdzie są sztywne struktury, mogą pojawić się silosy. Jednak tam, gdzie ludzie chcą ze sobą współpracować, bo mają wspólny cel, dzielenie się wiedzą funkcjonuje o niebo lepiej. 

Jak zarządzacie wiedzą w SoftwareMill

Tomasz Szymański, CEO w SoftwareMill: Mamy spotkania Friday Market, poświęcone głównie sprawom technicznym, ściśle związanym z pracą, oraz Indexy. Mają one podobną formułę do Friday Market, z tą różnicą, że głównie wymieniamy się wiedzą biznesową – tym, jak zespoły pracują raczej, niż co robią i dlaczego. Mamy też bazę wiedzy o firmie i jej procesach na Confluence.

Oprócz tego każdy też ma swojego opiekuna, który zawsze pomoże w razie potrzeby, np. wyjaśni, dlaczego używamy często na Slacku ikonki owocu opuncji. 

A co oznacza ten symbol?

Opuncja dodana do wiadomości oznacza, że mówimy coś całkiem serio. Przeciwieństwem dla tej ikonki jest ogórek, który informuje, że nadawca żartuje. Takie rzeczy musi wyjaśnić ktoś z firmy, i po to są opiekunowie.

Śmiało można powiedzieć, że u Was wiedza przepływa wręcz naturalnie. 

Dzielenie się wiedzą jest dla nas cenioną wartością. Ludzi z takim przekonaniem zatrudniamy, i oni się w tym odnajdują. 

Czy spotkałeś się w przeszłości z niechęcią do dzielenia się wiedzą, z jakimiś blokadami?

Owszem, spotkałem ludzi takiego typu na swojej drodze, kiedy byłem architektem aplikacji w jednym z banków. Pracowały tam osoby, które niechętnie na mnie patrzyły chociażby z racji wieku – byłem od nich dwa razy młodszy. Od momentu założenia SoftwareMill pracuję tylko z ludźmi chętnymi dzielić się wiedzą.

A jak Wasi seniorzy podchodzą do dzielenia się wiedzą z juniorami?

Chętnie dzielą się swoim doświadczeniem, wskazówkami, nie uważając tego za zagrożenie, bo daje im to poczucie sensu w pracy.

Młode pokolenie chyba już nie ma monopolu na wiedzę techniczną, tak jak kiedyś?

Tak, szczególnie w IT widać, że podejście do tworzenia oprogramowania zaczyna się zmieniać. Jeszcze ok. 10 lat temu prym wiedli młodsi pracownicy, co napędzało próbowanie nowych rzeczy, testowanie, tworzenie czegoś od nowa za pomocą nowszych narzędzi. Teraz popularność zdobywa bardziej pragmatyczne podejście, żeby planować, weryfikować i często usprawniać to, co już jest, a nie tworzyć wszystko od zera tylko dlatego, żeby „pobawić się” najnowszą technologią. Innymi słowy, architektura oprogramowania nabiera ogłady. Jest to głos starszego pokolenia – głos rozsądku. 

Więcej wywiadów z przedstawicielami najlepszych polskich software house’ów znajdziesz w darmowym magazynie Future of Team Work. Zarządzanie wiedzą w organizacji. W numerze także felietony ekspertów branżowych i wyniki badań naukowych nad przepływem wiedzy w organizacji. To prawdziwa kopalnia wiedzy na temat kultury organizacyjnej!