Konto pracujące na LinkedIn sprawiło, że mój profil nareszcie wygląda.
Do tej pory było to tylko imię i nazwisko i nazwa firmy – absolutnie nic więcej.
Jedna rozmowa telefoniczna z dziewczynami sprawiła, że moje konto powstało z popiołu.
Jak wyglądała współpraca? Banalnie prosto i bezproblemowo:  rozmowa telefoniczna >> wypełnienie ankiety >> opłacenie faktury.